Cześć Wszystkim ! :)
Hej , tu Mushu :) Dziś chcę wam opowiedzieć o tym jak PJ i Bella postanowili zrobić imprezę na basenie ! :) No , więc....
Bella jak codzień rano chodziła po całym domu w poszukiwaniu swojego kapcia ( nie osądzajcie , przecież jestem psem ! ). Loreen w tym czasie robiła zakupy w internecie.Bob siedział w kuchni czytając dzisiejszą gazetę i zastanawiajac się co to jest korporacja ( tak gość zbyt madry to nie jest , chociaż scenarzystą :/ ).
- Czeeeść mamo ! - zawołała Bella.
- Cześć córciu , co chcesz ?
- Co ?! Skąd pomysł , że cos chcę ? To jest obraza mojej godnosci ! - powiedziała Bella wymachując jedna ręką.
- Hm...? Pomyślmy...? Może , dlatego że wczoraj podsłuchałam twoja rozmowę z PJ'em , w której mówiliśce , że musicie mnie przekonać naimpreze na basenie ?
- Czysty przypadek ?
- Yhmmm...no , a co do basenu to....dobrze !
- Serio !? Mamo , tak właśnie o to mi chodziło ! Dziękuję ! - powiedziała z uśmiechem.
Więc wszyscy bawili sie przednio , aż do czasu gdy przyszedłęm tam...JA ! :D
Chciałem wskoczyć do basenu :)
- Nieee ! Mushu , nie ! - krzyczała Bella.
- Stój , nie skacz ! - krzyczał PJ.
Jednak wtedy nawet gdybym chciał sie zatrzymać...nie mogłem :)
Wylondowałem w basenie , a wszyscy ludzie w nim sie znajdujacy przybliżali sie coraz blizej do mnie.Skojarzyło mi sie to z inwazja zombie , co ja mówię ?! Ja czułem sie jak w inwazij zombie ! To było straszne ! No , ale ludzie przyblizali sie do mnie , ponieważ chceli zrobić ze mną zdjecia itd. :D Było naprawdę fajnie :)